SILNICZKI SPALINOWE DO ROWERU
Znów powróciły... Małe spalinowe maszynki montowane na bagażniku, z rolką cierną napędzającą tylne koło kosztują około tysiąca złotych. Podobno- przynajmniej jak reklamują sprzedawcy- mamy wtedy "2 w 1", czyli rower i coś na kształt skuterka. Oczywiście łączące zalety tych obu wehikułów, przy całkowitym braku wad. Czy aby na pewno?
Osobiście nie sądzę. Rower z doczepką to ani skuter ani rower. Takie byle co. Ani szybkie ani wygodne do jazdy na pedały. A oponę niszczy jak nie wiem co.

| « poprzednia | następna » |
|---|
Po co ten motorek???

