Wyjazd urlopowy w tym roku miałem krótszy niż zazwyczaj :(
Z tego też powodu zrezygnowałem z zabierania na urlop rowerów. Odwiedzając Kołobrzeg postanowiłem jednak skorzystać z rowerów z wypożyczalni. Napiszę jedynie, że Kołobrzeg nadaje się idealnie do zwiedzania na rowerze, szczególnie jeśli ma to być zwiedzanie jednodniowe :-)
W mieście jest bardzo dużo zieleni, szczególnie w części nadmorskiej. Więc pomimo żaru lejącego się z nieba przemieszczałem się zacienionymi alejkami. W centrum jest kilka efektownych fontan przy których miło się na chwilkę zatrzymać.
Wizytówki Kołobrzegu to oczywiście molo, latarnia morska i przeróżne fortyfikacje z czasów wojny - kto ciekawy znajdzie informacje w internecie.
Trafiłem do Muzeum Oręża Polskiego gdzie zebrano sporo wysłużonego żelastwa :-)

Nadarzyła się również okazja by zerknąć na część miasta z góry...
Za sprawą takiego oto wynalazku :-)
Wszystko co fajne szybko się kończy - no cóż, trzeba wracać do codziennych obowiązków...

| « poprzednia | następna » |
|---|
Po urlopie...

