Nadszedł czas na krótkie podsumowanie maja. Miesiąc ten stał jak dla mnie pod znakiem pogody(tej brzydkiej) i matur. NIestety nie wyszły mi wszystkie plany jakie sobie założyłam. Najbardziej żałuję, że nie udało mi się spełnić moich MTBowskich aspiracji. Ale z tego co wiem, to pogoda ma się ku lepszemu i już niedługo ma dochodzić temperatura do 25-30 kresek:). Ale wracając do podsumowania, to musze przyznać, że zrobiłam najsłabszą bazę kilometrową od lat, nawet nie wiem jaką, wiem, że było tego naprawdę niewiele. Na plus wyszlam tylko ze sprzetem - nowe korby, tarcza, siodełko i rama. Do tego Tecna na wyścigi i banan na twarzy:). mam nadzieję, że wzrosną moje ambicje co do treningów.
A najbliższe plany to kilka podwójnych treningów, w tym jeden interwał, a w weekend najbliższy PP w Darłowie i MP LZS. Ale jadę tylko się pokazać, że jeszcze żyję;).Mam nadzieję, że mimo pracy jaka mnie czeka w czerwcu znajdę jeszcze potrzebny czas na treningi, które są konieczne przed torowymi MP w Prószkowie.Oby!

| « poprzednia | następna » |
|---|
Podsumowanie maja

