BikeFama społeczność wszystkich rowerzystów

Jesteś tutaj: Blogi W Końcu napisałem!
Uwaga
  • _POST_NO_PUBACCESS1
  • _POST_NO_PUBACCESS2

W Końcu napisałem!

Kiedyś obiecałem opisać moją pierwszą większą trasę! za oknem szarość jesieni ,dni krótkie a wyjazdów nie wiele.Więc wieczorami więcej czasu spędzam przy komputerze.Uf jak zacząć... co by nie nudzić.Piątek wieczór ,stwierdziłem że dobrze by było zrobić przegląd roweru.I okazało się,luźne koła na osiach, i luźny suport.Siedziałem do trzeciej w nocy,ale zrobiłem.Sobota ,wstałem prawie w południe. Dzień minął szybko,przygotowany, spakowany, położyłem się wcześniej.Niedziela rano,pochmórno dość chłodno, ale bez wiatru.Lekkie śniadanie i nareszcie jadę.Pierwsze pięć kilometrów ,bolą mnie nogi? Zadziałała psycha ? W końcu Twardogóra  ( ok.dwadzieścia kilometrów od  Oleśnicy) .Wjazd do miasta dość stromy, więc miałem przy zjeździe sześćdziesiąt na godzinę (mój rekord ).Mała przerwa na batonika i soczek.W sklepiku zakupiłem banany,ponoć powoli uwalniaja cukier( jak później się przekonałem ).Raźnie ruszyłem dalej.Okolica piękna,zapach lata uderzał całą swoją mocą.Mało aut,lekki wiaterek.Coraz cieplej , mi też.Po jakimś czasie dotarłem do doliny Baryczy.Stawy lasy i łąki, i było fajnie.Kryzys dopadł mnie w Wierzchowicach,łagodny podjazd, ale długi.Myślałem ,że wyskoczy mi serce z płuc ( jeszcze nie umiem dobierać przełożeń ).Juz myślałem że nie dam radę. Minęło wszystko gdy przekroczyłem wzniesienie.Cały czas w dół aż do Milicza.Fajne miasto, ładnie położone ( Byłem nie dawno tam na dniach karpia)W następny sezon wybiorę się tam na dłużej  .Potem znów parę łagodnych wzniesień.Mięśnie się rozgrzały i było całkiem dobrze.Do końca trasy zostało dwadzieścia kilometrów.Dzień w pełni ,słońce zaczeło przygrzewać.Nacisnąłem na pedała,Wiatr śmigał mi po uszach.No i w końcu jestem.Moinąłem tablicę miasta,chciałem zatrąbić.więc zadzwoniłem dzwonkiem (przecież to ro rower).Dałem radę i jakież było zdziwienie rodziny.Największa przyjemność jednak miałem ja.Reasumując ,siedemdziesiąt pięć kilometrów(tak mi pokazał licznik )zrobiłem w trzy godziny i piętnaście minut.W czasie czterodniowego pobytu u rodziny wypiłem pięć piw,jedno wino, KADARKĘ (nie sam ) trochę szkockiej, ze trzy kartony soku pomidorowego.O bananach nie wspomnę.Odwiedziłem rodzinę.No i przyszedł czas by wrócić do domu.Trasę powrotną zrobiłem w dłuższym czasie.Było gorąco i miałem wiatr w twarz.Było warto się wypróbować.Ale to co ja przejechałem to i tak nic w porównaniu z wami.POZDRAWIAM !!!!!!!

Written by :
ganzes
Points: 54
 
Komentarze (6)Add Comment
Iza Papierska
...
Napisane przez kruszyna, listopad 21, 2009
Fajnie ze zdecydowałeś się na taką przygodę .Mam nadzieję że kiedyś sama lub z kimś też tak wyrusze .Chciała bym pojechać z rodzina i naszym przyjacielem smilies/smiley.gifMam nadzieje że za rok może uda mi się ich namówić.Nie ważne jaka trasa i gdzie tylko to że było fajnie i sprawiało Ci przyjemność.Pozdrawiam
Paweł
...
Napisane przez spons, listopad 21, 2009
Eee no całkiem ładnie, jak na pierwszą trase tej długości. Średnia 25km/h prawie, pewnie jeszcze z plecakiem.

Nie jest źle, jeśli mogę tak powiedzieć smilies/wink.gif

pozdro
Paweł
...
Napisane przez spons, listopad 21, 2009
*przez przypadek kiknałęm na "odpowiedz". sorki smilies/tongue.gif
ANDRZEJ BOŚ
...
Napisane przez ganzes, listopad 21, 2009
Dzięki, z plecakiem oczywiście.Czasem jest w nas coś o czym nie wiemy. A ja się dopiero uczę !!!!!
Tomasz Jeska
...
Napisane przez keny, listopad 24, 2009
Konkret trasa, ten pobyt tam uzupełniający wypoconą wodę też niezły smilies/cheesy.gif Że też chciało Ci się potem wracać smilies/wink.gif
ANDRZEJ BOŚ
...
Napisane przez ganzes, listopad 26, 2009
Nie chciało !!!! choć wszędzie dobrze ale w domu ........... smilies/smiley.gif

Napisz Komentarz
smaller | bigger

busy

Polecamy: portal społeczności dla miasta chrzanów i najbliższych okolic | wynajmij na imprezę limuzyny bydgoszcz | usługi Sprzątanie Kraków tanie i skuteczne, polecamy usługi fotograficzne fotografia ślubna tarnowskie góry i śląsk. Ćwiczenia jogi na śląsku Joga Gliwice i okolicach. A jeśli już jesteśmy przy temacie ćwiczeń to zobacz koniecznie klub sportowy katowice, zajęcia fitness, sztuki walki i relaksacyjne