W tym roku odwiedziłem z rodziną polskie wybrzeże ,a konkretnie Wyspę
Wolin.W założeniu wakacje miały być spędzone aktywnie z dojazdem na plażę
co najmniej 10km.Pogoda nam dopisała tak więc plan został wykonany.
Codziennie robiliśmy minimum 25 km.Okolice zachęcały do poruszania się
rowerem tak więc co kilka dni zamiast nad może wyruszaliśmy na zwiedzanie
wyspy robiąc ok.50-60 km.Nie byłbym sobą gdybym wcześnie rano nie wykręcił
swoich 2-3 godzinek i tym sposobem w ciągu dwóch tygodni zrobiłem ponad 800 km.
Mogę powiedzieć ,że wyjeździłem się do woli.Na zakończenie pobytu wraz z żoną
wzięliśmy udział w Maratonie dookoła jeziora Miedwie.Szybkie 55 km i kolejne
doświadczenie związane ze ściganiem się w grupie.


Napisane przez Tomasz Jeska, sierpień 27, 2010
Tyle kilometrów to ja razem z Foreightem w ostatnie 2 miesiące nie zrobiliśmy do spółki
Napisane przez Łukasz Jeska, sierpień 27, 2010
fajnie tak z rodzinką pośmigać
| « poprzednia | następna » |
|---|
Wakacje na sportowo

