Rasumując cały mój pobyt w Jastarni...
...nie było czasu żeby trenować. Wszystko okazało się być bardziej skomplikowane niżeli mogłoby się wydawać. Niestety,na moją niekorzyść...
...czyli ponownie musze zacząć pracować nad swoją formą prawie jak od zera-tak jak zaczynałam w styczniu...;/
Nie pytajcie o nic...

| « poprzednia | następna » |
|---|
a 2 miesiąc przerwy to wcale nie tak dużo
) tydzień dawania z siebie 120% i szybko wrócisz do formy
naprawde?;> hehehe
