Cześć. Wiem,dawno mnie tutaj nie było,tzn. byłam ale nic nie pisałam. Postanowiłam nieco się ujawnić i powiedzieć co nieco o moich ostatnich poczynaniach.
Jest zima,to fakt,ale nie zupełnie zrezygnowałam z treningów-kręcę w domu na rowerze stacjonarnym a kiedy temperatura wskaże powyżej -5*C to udaję mi się osiodłać krossa.
Jednakże całkowicie jestem teraz oddana treningom na siłowni, w maju startuję w zawodach "sylwetkowych",do wygrania jest zestaw odżywek na cały rok oraz...pierwsza strona w gazecie(na razie nie ujawniam w jakiej)...tak więc ostra rzeźba,masa,siła do maja,m,bo tu główną rolę odgrywa MAJ. Niestety,matura tuż tuż, nauka też wrze... Zaczął się luty-jadę już wg. rozpiski z treningami typowo pod kolarstwo-kardio typowo pod spalanie(definicja mięśni). Moje treningi na siłowni są dosyć ciężkie i obfite a ćwiczę 3x w tygodniu,ostatnio włączyłam również i nogi po dłuższej przerwie. Mam nadzieję,że szybko nastąpi odwilż i będzie można śmiało śmigać na świeżym powietrzu.

Napisane przez Łukasz Jeska, luty 03, 2010
| < Poprzednia | Następna > |
|---|

Zawody-nie zupełnie kolarskie...
PS. witamy po dłuższej przerwie