Tak się złożyło, że grupa Biker Trzebinia składa się (na szczęście) z ludzi, którym zła pogoda nie straszna.
Więc zamek "Tenczynek" w Rudnie odwiedzamy częściej zimą niż latem.

Zdjęcie w Puszczy Dulowskiej (oczywiście w drodze na Tenczynek).
10 cm śniegu, 30km, -5 stopni.
Ale, żeby nie było, że jesteśmy tacy mono-tematyczni naszą ulubioną lokalną górę - Bożniowa też często lubimy odwiedzać.
Rudy z buta na szczyt ze sankami.
Rudy turla się (zabije mnie za ten filmik) :D
Mam też filmik co mi się udało :D
Foreight robi przerębel dla morsów :D
Nawet mario się trafił.
Cholera, coś za dużo tego Rudego (kto go widział ostatni raz?)
Naganianie ryb :D
(to rozwell czy Annihilator?) na czymś przypominającym sanki.
Niestety nie umiem na łyżwach więc rower mi pozostaje :(
Pewnie zapytacie jak dbamy o rowery? :)
Mieszanka ożywiająca zardzewiałą zmarzlinę Foreighta.

Po rozpadzie rowerów i ostatnich mega mrozach wzięło nas na góry. Kiczera (widok na Żar - Beskid Mały)
Punkt widokowy z którego nic nie widać na Leskowcu (Beskid Mały).
Czasami jest nas więcej. Klimczok (Beskid Śląski)
A czasami też dołącza do nas ekipa z poza Biker Trzebinia.
Na nartach też mamy trochę fotek ale nie wiem czy wszyscy z nich chcą być pokazywani ;)
Wykorzystałem zdjęcia Foreighta, Kuby, lefci i pewnie jeszcze kogoś :D

| < Poprzednia | Następna > |
|---|

Zimowe zabawy Biker Trzebinia