Zaledwie kilka lat temu pojawiła się na naszych drogach całkiem praktyczna i fajna nowinka. Dwukołowa przyczepka dla dziecka, holowana na sztywnym połączeniu za welocypedem. Dla dziecka - pełny komfort, dla rodzica - stabilny rower (taki szkrab w foteliku nad tylnym kołem narusza środek ciężkości), dla obu - bezpieczeństwo. W porównaniu z możliwymi obrażeniami jakie mogą powstać przy przewrotce rowerka z dziecinnym siedzonkiem na wysokości 80 cm nad jezdnią przyczepka wydaje się niczym Saab przy maluchu.
I co? Podobno już kilkunastu rowerzystów ukarano mandatem za "przewóz osób w przyczepie". Przepis wymierzony w ciężarówki nagle stosuje się wobec nowatorskiego i optymalnego sposobu transportu dzieci. Miał rację Albert Einstein - dwie rzeczy są nieograniczone: wszechświat i ludzka głupota...

Napisane przez zielonybike, wrzesień 22, 2010
Napisane przez Trupek, październik 19, 2010
Co ciekawe zgodnie z tym samym artykułem, jadąc z przyczepką nie możesz korzystać z drogi dla rowerów.
Miejmy nadzieje, ze postulowana zmiana przepisów przejdzie jeszcze w tym roku.
| następna » |
|---|

Spróbuj pomyśleć.