Niestety na Bornholmie nie wolno nocować na dziko ale jak to się zwykło mawiać "można ale nie wolno"

. Byłem na Bornholmie bodaj na początku sierpnia 2009 a bazą wypadową był
kemping Nexo Familiecamping i wydaje mi się, choć nie mam 100% pewności, że obok kempingu na dziko był ktoś rozbity. Kemping nie był ogrodzony więc można było śmiało dostać się na jego teren "kuchennymi drzwiami" a gdyby ktoś się uparł to i dostęp do kuchni też nie byłby problemem, gorzej z łazienką bo wejscie jest na karte którą dostaje się po "zalogowaniu'" się na kemping.
Tak czy siak nie polecam nocowania na dziko na Bornholmie, mimo iż nie widziałem tam praktycznie żadnej policji ale potem ciągnie się za Polakami niepochlebna opinia.... nie wolno to nie wolno i tyle, takie jest moje zdanie. Na kempingu w Nexo są promocje jak wykupi sie pobyt na cały tydzień to nie wychodzi tak drogo choć jeden punkt wypadowy może stanowić problem dla osób chcących obiechać cała wyspę.
W gruncie rzeczy na Bornholmie jest jeszcze tańsza wersja pól kempingowych, są to tzw. przydomowe pola kempingowe są tańsze ale nie oferują takich wygód i atrakcji jak zwykłe pola kempingowe - nawet z przysznicem bywa różnie. Jest to mimo wszystko jakaś alternatywa warta rozważenia choć odnalezienie lokalizacji tych pół może nie być takie proste. Myślę jednak że informacja turystyczna w Nexo (położona blisko nabrzeża) sobie z tym poradzi.
Osoby zainteresowane Bornholmem zapraszam na stronę ->
wyprawa rowerowa Bornholm ale uprzedzam że nie jest ona jeszcze ukończona choć pewne informacje przydatne z punktu widzenia rowerzysty można już tam znaleźć. Nie wiem do końca jak pogoda w maju, w sierpniu było całkiem przyzwoicie.