Promocja i wprowadzanie w błąd
Czym zatem kierować się przy zakupie witamin i minerałów? W pierwszej kolejności należy sprawdzić, kto i w jakich warunkach produkuje suplementy, a nie jak mocno są one promowane na rynku. Powiem więcej, im bardziej reklamowane są dane suplementy, tym mniejsza ich wartość. Pamiętajmy o tym, że promocja również kosztuje, a więc jest ona wliczona w cenę preparatu. Oznacza to, że kupując reklamowany preparat to my płacimy za jego reklamę. Można więc wyciągnąć wniosek, że najbardziej wartościowe witaminy i minerały są dostępne w firmach prowadzących sprzedaż bezpośrednią.
Drugą ważną kwestią jest to, iż najlepszy preparat to taki, który pochodzi z firmy dysponującej własnymi uprawami, która jest w stanie przetworzyć zebrane rośliny w ciągu 4 godzin od zbioru. Tylko w takim wypadku można zachować najistotniejsze wartości.
Warto zwracać uwagę na skład preparatu, bo często bywa, że na opakowaniu widnieje napis: naturalny, a po analizie okazuje się, że naturalne rośliny stanowią w nim zaledwie 10-15%. Swoją drogą słowo „naturalny” jest dziś mocno nadużywane. Dlatego tak ważne jest czytanie etykiet, by nie dać się wprowadzić w błąd.
Witaminki przy kasie sklepowej
Idźmy dalej. Kontrowersje budzi zakup preparatów witaminowych w supermarketach i sklepach spożywczych. Śmiało mogę nazwać to pomyłką z punku widzenia zdrowotnego i gospodarki finansowej. Tu właśnie znajdują się preparaty z „dolnej półki” cenowej, a co za tym idzie - jakościowej. Nie przeprowadzono w tej kwestii badań wystarczająco jasno mówiących o tym, jaka jest ich wartość zdrowotna, bo nikt nie ma interesu, by wydawać na to pieniądze.Stosuje się w nich nagminnie sztuczne słodziki, w szczególności aspartam, który przy częstym zażywaniu (a jest go wszędzie pełno!) może powodować bardzo daleko idące negatywne skutki zdrowotne.
Konserwanty…
Z pewnością należałoby unikać tabletek zawierających sztuczne substancje koloryzujące, konserwanty i dodatki smakowe. Jeśli takowe w nich występują, oznacza to, że producent idzie na łatwiznę i kosztem naszego zdrowia chce zwiększyć szansę na ich sprzedaż, zmniejszając koszty produkcji. W dzisiejszej rzeczywistości naprawdę jest możliwe produkowanie preparatów witaminowo-mineralnych bez użycia chemii, lecz potrzebna jest do tego odpowiednia technologia i składniki, co oczywiście rzutuje na cenę finalną produktu.
Pamiętajmy, że konserwanty i dodatki smakowe to zwykle wytwory przemysłu chemicznego i jeśli nawet nie ma udokumentowanego szkodliwego działania określonego składnika, to niekoniecznie musi oznaczać, że tak nie jest. Zresztą, jaki jest sens wprowadzania do organizmu syntetycznych wytworów, na metabolizowanie których nasz organizm musi zużywać znaczną część swej energii?
Mini test
Dobry preparat powinien mieć taką formułę, aby jego rozpad nastąpił od razu po dotarciu do soków żołądkowych. Czas dezintegracji to zwykle maksymalnie 30 minut, co zależy m.in. od wielkości tabletki. Aby sprawdzić, czy z takim właśnie suplementem mamy do czynienia, można wykonać w domu prosty test, który ma na celu pokazać, jaka jest przyswajalność danej tabletki (nie pastylki czy kapsułki żelowej, bo te z założenia są przeznaczone do rozpuszczania w wodzie). Do tego celu potrzebna jest jedynie szklanka czystej wody. Należy wrzucić witaminę do wody i co kwadrans sprawdzać, co się z nią dzieje. Dobre preparaty rozpuszczają się w wodzie w ciągu 15-30 minut. Pół godziny należy uznać za wartość do przyjęcia. Jeśli w tym czasie preparat się nie rozpuści, oznacza to, że jego absorpcja w układzie pokarmowym człowieka również jest minimalna lub wręcz żadna.
Czy test ów jest wiarygodny? Tego nie wiem do końca, ale z pewnością bardzo wiele nam mówi. Owszem, woda to nie to samo co żrące kwasy żołądkowe (w żołądku dzieje się to na pewno szybciej), ale tempo, w jakim rozpuszczają się w wodzie całkowicie naturalne witaminy jest zdecydowanie szybsze niż to, w jakim „rozpływają się” syntetyki.
Jak widać, zakup suplementów to skomplikowana sprawa i smutną rzeczą jest, że z mediów za każdym razem dostajemy ten sam przekaz: „To proste! Połknij nasze witaminy i będziesz zdrów!” Pytanie tylko, jakie witaminy?
Ewelina Wieczorek
www.dieta-trening.pl

| « poprzednia | następna » |
|---|

