Etap z Płocka do Torunia mignął niespodziewanie szybko. Po miłym spotkaniu z płockimi energetykami wyjechali na trasę. Po drodze zdarzył się wypadek – na szczęście bez poważniejszych konsekwencji.Miłe spotkanie w Płocku
– Dzisiaj wyspani, zwarci i gotowi do drogi, przed wyjazdem spotkaliśmy się z koleżankami i kolegami z ENERGI w Płocku – mówi Paweł Czarny. – Zostaliśmy zaproszeni na bardzo miłe spotkanie, wspaniale nam się rozmawiało. Atmosfera była świetna, więc trochę niechętnie wyjeżdżaliśmy dalej – przyznaje z uśmiechem. Kolarze usłyszeli również zapowiedź, że może w przyszłym roku na rajd pojedzie większa ekipa. Kto wie – tegoroczny rajd z kolegami z Ostrołęki ustalony został jedynie przez telefon. Może więc w przyszłym roku znacznie większa grupa kolarzy z całej ENERGI wyruszy na trasę?
Turystyka
Pod wiatr – IV dzień rajdu
20.05.2008 r. wtorek
15.05.2008 r. czwartek
11.05.2008 r. niedziela 34 dzień wyprawy
Wstalem o 6.35 - moi gospodarze o 7.45 wyjezdzali do swojego kosciola (na swoja cerkiew mowia Hram). Calkiem interesujacy ludzie. On pop oraz jego zona, ktora sie wszystkiego bala - nawet nie kazala mi brac tabletek bi nie mozna (nie posluchalem). Wieczorem na poczekaniu ugotowali zupe rybna z Jesiotra, do kolacji otworzyli butelke Martini - nawet jak dla nich pilem zbyt wolno i poprzestalem tylko na jednej, duzej lampce. Dzis na droge dostalem domowy chleb, pare jajek, puszke rybna i z ikra oraz ok. 0,5kg ciastek. Chcieli mi tez dac butelke zsiadlego mleka, ale nie mialem juz, gdzie to zapakowac. On w tajemnicy przed zona dal mi na pamiatke swoja fotografie i 1000 rub.!
Budzik mialem ustawiony na 7 rano. Pomimo ze wczesniej nie moglem doczekac sie wyjazdu, to wstawanie szlo opornie. Po sniadaniu udalem sie jeszcze na chwile do Kosciola - gdy wychodzilem z niego zaprzyjazniony Ks. Arkadiusz zaczal msze w j. rosyjskim - jedna z intencji byla za mnie!
26 dzień wyprawy
ADRIATIC-SUN 2008 to nazwa tegorocznej wyprawy rowerowej dwóch przyjaciół ze szkolnej ławy - Krzysztofa Kowalczyka i Tomasza Zioły. Przewidywany czas trwania podróży to 40 dni, a rozpoczęcie jest zaplanowane na 3 lipca 2008r. Nie będzie to ich pierwsza taka wyprawa – w zeszłym roku przejechali prawie całą Polskę pokonując dystans 3 000 km w 25 dni.
7 dzien wyprawy
2 dzień wyprawy. Wstałem o 6 rano – poranna toaleta, ćwiczenia rozciągajce i pakowanie. Odbyło się też ważenie – ja miałem 75 kg naczco, a sprzęt z bagażem 91 kg! Następnie było sniadanie, na którym pojawiło się kilka osób z rodziny i kolega Darek, który podarował mi Św. Krzysztofa.
