BikeFama społeczność wszystkich rowerzystów

Jesteś tutaj: Start Warto przeczytać

Warto przeczytać, newsy ogólne

Koniec grupy Floyda Landisa?

phonakAndy Rihs, właściciel kolarskiej grupy Phonak, chce ją sprzedać. W razie gdyby nie znalazł kupca zapowiada jej likwidację pod koniec tego roku.
W wyniku afery dopingowej Phonak zrezygnował z dalszego wspierania tej ekipy, a podejmowane przez Rihsa próby pozyskania nowego sponsora nie przyniosły rezultatów, chociaż jeszcze niedawno wydawało się, że miejsce szwajcarskiej firmy może zająć Barclays Bank.

Więcej…

Teść Floyda Landisa popełnił samobójstwo

Teść Floyda Landisa popełnił samobójstwoPodejrzany o doping zwycięzca Tour de France Amerykanin Floyd Landis stracił swojego teścia Davida Witta, który popełnił samobójstwo - poinformowała w środę policja w San Diego w Kalifornii.

 

Poprawiony: czwartek, 17 sierpnia 2006 17:58 Więcej…

Żółta koszulka lidera Tour de France

zolta-koszulka-tdf06Żółta koszulka (fr. maillot jaune) - koszulka noszona przez lidera klasyfikacji łącznej (generalnej) w kolarskim wyścigu szosowym Tour de France. Jest to najbardziej prestiżowe wyróżnienie w tym wyścigu, zakładane przez kolarza po etapie, na którym wysunął się on na prowadzenie w klasyfikacji generalnej oraz noszona przez niego w następnym dniu wyścigu.

Poprawiony: niedziela, 23 lipca 2006 11:38 Więcej…

Roweriada 2006 - Ustka 15-16 lipca

roweriada tvp3 W tym roku amatorów dwóch kółek i dobrej zabawy TVP3 zaprasza 15 i 16 lipca do Ustki na organizowany już po raz drugi Rodzinny Piknik Rowerowy.

Poprawiony: niedziela, 09 lipca 2006 17:54 Więcej…

Doping w Tour de France

Doping w Tour de FranceWe wczesnych latach Touru kolarze jako dopingu używali między innymi alkoholu i eteru aby znieczulić się na ciągły ból w trakcie długiej jazdy. W późniejszych latach doping w Tour de France przybierał coraz bardziej skomplikowane i trudniejsze do wykrycia formy. Do walki z dopingiem zaangażowało się nie tylko UCI i organizatorzy Tour de France, ale także lokalne władze, policja i sądy.

Poprawiony: niedziela, 09 lipca 2006 17:54 Więcej…

Programy rowerowe w telewizji

Programy rowerowe w telewizjiPoniżej przedstawiamy program telewizyjny na najbliższy tydzień.

Poprawiony: niedziela, 09 lipca 2006 17:53 Więcej…

Ankieta i konkurs z atrakcyjnymi nagrodami.

Mając na względzie uwagi i preferencje uczestników maratonów rowerowych, Cezary Zamana wraz z Pentagon Research przygotował kwestionariusz, dzięki któremu określony zostanie poziom rozpoznawalności oraz satysfakcji z udziału w cyklu Mazovia MTB Marathon. Zapraszamy wszystkich do udziału w tym ciekawym projekcie.

Aby przejśc do ankiety kliknij TUTAJ.

Wśród wszystkich osób, które wypełnią ww. ankietę rozlosujemy atrakcyjne nagrody:
• 1 pakiet Flex;
• 5 darmowych startów na wybranej edycji Mazovia MTB Marathon;
• 15 wejsciówek na Targi Rowery 2009;

Więcej…

Konkurs na Najlepszą Stronę Rowerową 2009 roku

 

banner konkursowy



Już 1 marca stratuje czwarta edycja konkursu na Najlepszą Stronę Rowerową 2009 roku, do wygrania cenne nagrody oraz tytuł Najlepszej Strony Rowerowej 2009 roku.

Organizatorami są Rowerowe.net oraz internetowy sklep rowerowy SZUMGUM.com.

Tytuł dla Najlepszej Strony Rowerowej zostaje przyznany przez organizatorów. Zgłoszenia stron będą przyjmowane do 31 maja. Zwycięzcy zostaną oficjalnie ogłoszeni 20 czerwca.

 

Szczegółowy regulamin dostępny jest na stronie. By dodać stronę wystarczy wypełnić formularz, który automatycznie wyśle zgłoszenie. O akceptacji wpisu zgłaszający zostanie powiadomiony automatycznie. Lista stron zgłoszonych już do konkursu tutaj

Więcej…

Konkurs dla aktywnych użytkowników miesiąca marca

Miło mi ogłosić pierwszy konkurs w ramach BikeFama - Konkurs dla aktywnych użytkowników miesiąca marca.


Konkurs aktywności użytkowników. Zarejestrowani użytkownicy za każdą akcję otrzymują punkty zgodnie z punktacją.

Spośród 20 najaktywniejszych użytkowników (czyli takich, którzy zdobędą największą liczbę punktów) dnia pierwszego kwietnia 2009 rozlosujemy atrakcyjne upominki ufundowane przez MAG System i SZUMGUM.com

 

W konkursie domyślnie udział biorą wszyscy zarejestrowani użytkownicy, nie trzeba się specjalnie zgłaszać. Z oczywistych wględów keny i Foreight nie są uwzględniani w konkursie.

 

Konkurs sponsorują:


Nagrody:


Profesjonalna termoizolacyna torba na kierownicę + mapnik - 1 sztuka (SZUMGUM.com).

Niezawodna i funkcjonalna torba na kierownicę, niezastąpiona podczas letnich wycieczek rowerowych. Doskonałe wykonanie oraz odpowiedni dobór materiału to gwarancja, że torba będzie służyć przez wiele lat.

Producent: Dario Markenartikelvertrieb GmbH & CO Hamburg Germany


Etui na telefon komórkowy do roweru (MAG System) - 2 sztuki.

Jest to etui na telefon komórkowy z możliwością montażu do roweru i każdego przedmiotu posiadającego obwód - świetna sprawa.

 

 

 

 

Liczba punktów za każdą aktywność
Artykuły
Dodanie artykułu - Punkty za dodany artykuł
100 Punktów
Blog
Dodanie posta - Punkty za dodanie posta
40 Punktów
Forum
Odpowiedz - Punkty za dodanie odpowiedzi na forum
1 Punktów
Dodanie posta - Punkty za dodanie posta na forum
2 Punktów
Grupy
Dodanie odpowiedzi - Punkty za dodanie odpowiedzi w grupie
1 Punktów
Dodanie posta - Punkty za dodanie posta w grupie
2 Punktów
Stworzenie grupy - Punkty za stworzenie nowej grupy
10 Punktów
Kalendarz wydarzeń
Dodanie wydarzenia - Punkty za dodanie wydarzenia w kalendarzu
45 Punktów
Księga gości
Dodanie wpisu - Punkty za dodanie wpisu w księdze gości
2 Punktów
Logowanie
Logowanie - Puntky za logowanie w serwisie
1 Punktów
Media
Filmy - Punkty za dodanie filmu
7 Punktów
Muzyka - Punkty za dodanie muzyki
5 Punktów
Zdjęcia - Punkty za dodanie zdjęcia
5 Punktów
Ogłoszenia
Dodanie ogłoszenia - Punkty za dodanie ogłoszenia
10 Punktów
Premie
Dodatkowe punkty - Dodatkowe punkty od administracji
0 Punktów
Profile
Zdjęcia - Punkty za dodanie zdjęcia do profilu
5 Punktów
Filmy - Punkty za dodanie filmu do profilu
5 Punktów
Muzyka - Punkty za dodanie muzyki do profilu
5 Punktów
Rejestracja
Rejestracja - Punkty za rejestracje w serwisie
0 Punktów
Znjomi
Zaproszenie do znajomych - Punkty za dodanie nowego znajomego
3 Punktów
Więcej…

Życie na okrągło - w Warszawie

ŻYCIE NA DWÓCH KÓŁKACH (Przepraszam, ale trochę muszę się pochwalić)
Jeżdzę sobie przez okrągły rok po miejskich ulicach (coraz rzadziej), podmiejskich drogach i leśnych ścieżkach. Jak co roku o tej porze, zaczyna dzwonić mój telefon, który ostatnio zawsze wożę ze sobą schowany w torebce na pasie biodrowym. Dzwoni do mnie ktoś z prasy, abym napisał coś na temat ścieżek rowerowych w Warszawie. Taki telefon od lat jest dla mnie zapowiedzią niechybnie zbliżającej się wiosny. Tym razem miało być na wesoło. Niestety, jest to zadanie prawie niewykonalne. Sytuacja rowerzystów w Warszawie, jak zresztą w całej Polsce, jest tragiczna i wbrew temu co usiłują nam wmówić zawsze optymistycznie nastawieni urzędnicy, nic nie zapowiada jej szybkiej poprawy.
Na początku lat 90-tych miałem, jak większość Polaków, dużo wolnego czasu. Poświęcałem go, jak dotychczas, jeżdżeniu na rowerze (na inny pojazd wówczas nie było mnie, z resztą, stać). Samo jeżdżenie jednak mi nie wystarczało - pomyślałem, czy nie udałoby się namówić innych do korzystania z rowerów przy dojeżdżaniu do pracy lub do szkół. Ponieważ jazda w ruchu ulicznym nie sprawiała mi specjalnej przyjemności, uciekałem z jezdni gdzie się tylko dało: na chodniki, polne drogi, ścieżki przy torach. Znalazłem mnóstwo nieznanych mi przedtem skrótów i tajemnych przejazdów.Teren rozpoznany w ten sposób stopniowo zaczął się powiększać i mogę dzisiaj śmiało powiedzieć, że objął całą Warszawę. Większość moich znajomych jeździła wówczas na rowerach szosowych z nosami przy rurach wydechowych, ja docierałem do Śródmieścia jadąc prawie cały czas wśród zieleni, śpiewu ptaków, oddychając w miarę czystym powietrzem. Dojazd z Urusa, gdzie mieszkałem, zajmował mi trochę więcej, niż pół godziny, czyli niemal tyle samo, co zatłoczonym autobusem. Ach, zapomniałem dodać, że przesiadłem się wówczas z szosówki na rower górski.Opisałem moje trasy i wysłałem do kilku warszawskich gazet. Wydrukowali. Nie wszystkie, ale kilka. Niemal nazajutrz zauważyłem większą ilość śladów opon rowerowych na mojej ścieżce. To działa – pomyślałem i wysłałem pismo do burmistrza Ochoty opisujące kłopoty rowerzystów. Odpowiedzią była propozycja szczegółowego opracowania, jak możnaby ułatwić poruszanie się rowerem po dzielnicy. Nartychmiast przystąpiłem do pracy i niemal nie wstając od komputera opracowałem z pamięci dysetrację, którą nazwałem: „Koncepcja komunikacji rowerowej dla Ursusa i Ochoty”. Moje opracowanie zostało wyróżnione na I Ogólnopolskim Konkursie pt.:„Koncepcja ruchu rowerowego w mieście” W 1995 r.
W tym samym okresie zdążyłem jeszcze opracować podobną koncepcję dla Śródmieścia, w rok później – wspólnie ze specjalistami od inżynierii ruchu: Jackiem Dobieckim i Zygmuntem Użdalewiczem – koncepcję Ogólnomiejskiego Systemu Dróg dla Rowerów –OSDR ( na zlecenie Biura Zagospodarowania Przestrzennego Zarządu miasta stołecznego Warszawy).
W 1997 r. opracowałem przebieg Kampinoskiego Szlaku Rowerowego, który jeszcze w pażdzierniku został wytrasowany i oznakowany przez Zespół Znakarski ZG PTTK, któremu przewodzi nieoceniony Gienio Kuśmierz.
W międzyczasie napisałem przewodnik kolarski po okolicach Warszawy, który ukazał się w serii: „Najlepsze wycieczki na rowerze górskim” (PPWK–Adventure, 1996).

NOWOŻYTNA HISTORIA WARSZAWSKICH ŚCIEŻEK ROWEROWYCH

POCZĄTKI
Już przed 50 laty mieliśmy w Warszawie ścieżki rowerowe wzdłuż jednej z głównych ulic. Nazywała się wówczas Świerczewskiego i stanowiła fragment Trasy WZ. Mniej więcej 40 lat temu postanowiono ją poszerzyć. W tym celu zniszczono owe ścieżki. Teraz przedstawiciel dyrekcji Zarządu Dróg Miejskich usiłuje nam wmówić, że w Warszawie nie ma tradycji jeżdżenia na rowerach. Rzeczywiście, nie ma. Jest za to tradycja niszczenia tradycji, zanim ona powstanie. Tradycja jeżdżenia na rowerach w codziennych sprawach w krajach nordyckich nie powstała z samego umiłowania przez tamtejszych ludzi ruchu na świeżym powietrzu. Jest ona konsekwencją określonej polityki władz, przez które rowerzyści są postrzegani nie jako przeciwnicy, lecz raczej jako sojusznicy w budowaniu cywilizacji w zgodzie z naturą.

POCZUCIE WYŻSZOŚCI
Jeżdżę na rowerze od kiedy pamiętam. Niemal wszystkie swoje sprawy zawodowe załatwiam w kolarskim stroju. Jakoś się wszyscy przyzwyczaili do mojego wyglądu. „Obcojęzyczni” pracownicy zagranicznych firm nie widzą w tym nic nadzwyczajnego, sami dziwią się, dlaczego tak mało Polaków robi to co ja. Nigdy się nie spóźniam na umówione spotkania, czasami przyjeżdżam nieco zmoczony, dostaję gorącą herbatę i wszystko jest od tej chwili normalne. Zdarza się niekiedy, że świeżo zatrudniona hostessa bierze mnie za kuriera (nie wiele zresztą się myli: jestem kurierem we własnej firmie). To co robię jest jednak okupione wysiłkiem i pasmemu upokorzeń, o których najwięcej powiedzieć mogą warszawscy kurierzy rowerowi. A mimo to rower daje mi poczucie wyższości nad tymi biedakami z wyboru, których mijam w ulicznych korkach.

WŁADZA
Od początku lat 90 tych biorę udział w różnego rodzaju akcjach i manifestacjach rowerzystów. Robię to mimo przeświadczenia o braku skuteczności takich działań: kończą się przeważnie niczym nie popartymi obietnicami niekompetentnych urzędników miejskich różnego szczebla. Przecież urzędnicy wykonują jedynie to, za co płaci im warszawski samorząd, a ten w większości wcale nie pragnie dróg rowerowych. Radni chcą przede wszystkim jeździć samochodami. Niektórzy z nich w dodatku chcą jeździć szybko i nie życzą sobie …„pałętających się po jezdni rowerzystów”… (usłyszałem to w zeszłym roku będąc gościem jednej z komisji Rady Warszawy). Jeśli się jednak zdarzy, że radni przeznaczą jakieś pieniądze „na ścieżki rowerowe”, urzędnicy odpowiedzialni za to zadanie zrobią wszystko, aby się nadmiernie nie napracować. Wiadomo, że koszt budowy drogi dla rowerów jest niewspółmiernie niski w porównaniu z kosztem budowy drogi samochodowej. Za niewielkie pieniądze można zbudować odcinek drogi lub trasy rowerowej wystarczająco długi, aby stworzyć fragment systemu, tzn. połączyć cele podróży, np. dzielnicę peryferyjną z śródmieściem, albo śródmieście z podmiejskim parkiem. Trzeba to jednak zrobić oszczędnie, wykorzystując i adaptując istniejącą infrastrukturą uliczną: np. szerokie chodniki, aleje parkowe biegnące równolegle do ulic, drogi osiedlowe itp. Wymaga to, niestety, dużego wysiłku organizacyjnego, a zatem i zaangażowania czasu urzędników. Ci natomiast uruchamiają w takich przypadkach swoiste mechanizmy obronne: budują jak najdrożej, np. z kostki brukowej krótki odcinek ścieżki rowerowej. Na jego należyte zabezpieczenie i oznakowanie oczywiście zabraknie funduszy. Tak stało się w Warszawie. Znakomity z wyglądu, ale kosztowny odcinek ścieżki rowerowej nad Wisłą w krótkim czasie został mocno uszkodzony przez samochody i wywrotki wywożące śnieg od Wisły. W tym samym czasie inny zespół dokonał rzeczy dotąd niemożliwej: połączył stare „gierkowskie” ścieżki: tę biegnącą wzdłuż Al. Sobieskiego z tą wzdłuż Wisłostrady. Zrobili to za ułamek sumy wydanej na kawałek nadwiślańskiego bruku.

BRAĆ SPRAWY W SWOJE RĘCE?
Po latach bezowocnych happeningów, manifestacji i dyskusji warszawscy ekololodzy wreszcie poszli po rozum do głowy i postanowili pokazać urzędnikom sposób przeprowadzenia ruchu rowerowego przez zatłoczone śródmiejskie ulice. Zrobili dokładnie to, co sugerowałem w moich poprzednich opracowaniach przez szereg i co przed rokiem wykonano między ul. Czerniakowską i Belwederską: namalowali ścieżkę rowerową białą farbą bezpośrednio na chodniku. Nowy kodeks drogowy i tak dopuszcza możliwość korzystania przez rowerzystów z chodników. Utrudniają im w tym jedynie parkujące samochody, a tych ekologom nie udało się wyrugować. Może następnym razem znajdą na nie sposób. Z pieszymi można jakoś się porozumieć, gorzej z martwym żelaztwem zawalającym całą szerokość chodnika.

OGÓLNOMIEJSKI SYSTEM DRÓG DLA ROWERÓW
W 1996 r. Wydział Zagospodarowania Przestrzennego Biura Zarządu m.st. Warszawy opracował wstępną koncepcji organizacji ruchu rowerowego w mieście, czyli tzw.: Ogólnomiejski System Dróg dla Rowerów (OSRD). Jestem jednym z twórców tego systemu. Program OSDR zakłada wybudowanie w Warszawie ponad 700 km dróg dla rowerów wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych. Na tym jednak nie koniec – postulujemy również wprowadzenie udogodnień dla rowerzystów na wszystkich ulicach bocznych: powinny one być otwarte dla dwukierunkowego ruchu rowerów przy ograniczeniu swobody poruszania się samochodami. Dotyczy to także stref zamieszkania, gdzie ruch wszelkich pojazdów powinien być spowolniony do 20 km/godz., a więc do przeciętnej prędkości, z jaką poruszają się rowerzyści. Udostępnione dla rowerów powinny być także wydzielone alejki w parkach i wszystkie otwarte dla rekreacji tereny zieleni.

4 RÓWNOWAŻNE SKŁADNIKI SYSTEMU
1. Drogi dla rowerów w obrębie pasa drogowego, czyli ścieżki poprowadzone w pasie drogowym z jednej, lub obu stron jezdni. W miarę możliwości powinny to być ścieżki dwukierunkowe. Powinny być odizolowane od jezdni i prowadzone tak, by ograniczyć do minimum możliwości kolizji między rowerzystów z rowerzystami, z samochodami i z pieszym. Zalicza się do nich także ciągi pieszo–rowerowe.
Wymagają odpowiedniego oznakowania pionowego i poziomego oraz skutecznego zabezpieczenia przed wjazdem samochodami przy pomocy m.in. słupków, barier i stojaków rowerowych.

2. Ulice przystosowane do wspólnego ruchu pieszych, rowerzystów i pojazdów samochodowych. Na tych ulicach zostaną zastosowane różnego rodzaju środki techniczne w celu ograniczenia prędkości wszystkich pojazdów do 20 km/godz.

3. Samodzielne ścieżki rowerowe poprowadzone w terenie niezależnie od układu drogowego, wyjeżdżone przez rowerzystów w lasach, na wałach przeciwpowodziowych, łęgach nadwiślańskich, wzdłuż torów itp. Wymagają jedynie oznakowania, na niektórych odcinkach wyrównania i ustabilizowania nawierzchni oraz zabezpieczenia przed niszczeniem przez samochody, pojazdy rolnicze i konie.

4. Strefy ruchu uspokojonego oraz tereny przystosowane do rekreacji na rowerach na których zostanie uspokojony ruch pojazdów, z prędkością 20 km/godz. Należy je tworzyć na wszystkich ulicach poza tymi, na których musi odbywać się normalny ruch pojazdów. Uspokojenia ruchu wymagają w szczególności strefy zamieszkania w dużych osiedlach mieszkaniowych, boczne ulice w dzielnicach willowych oraz na terenach zabytkowych i rekreacyjnych. Urządzenia służące uspokojeniu ruchu nie mogą przeszkadzać w jeździe na rowerach.

 

Artykuł był zamieszczony w piśmie „Cyklista” w 1998. Przez ostatnie lata wiele się zmieniło: wzrosła liczba osób jeżdżących na codzień na rowerach, stowarzyszenie Zielone Mazowsze bardzo aktywnie, kompetentnie i, co trzeba przyznać przy uwzględnieniu polskich realiów, nad wyraz skutecznie walczy o sprawy naszej społeczności, setki i tysiące rowerzystów spotykają się na Masie Krytycznej. Niewiele jednak zmienia sie w świadomości urządników, a poziom wiedzy projektantów i wykonawców elementów infrastruktury rowerowej wprost bije na alarm. Nadal jesteśmy znacznie bliżej Azji Środkowej niż Europy w jej prawdziwych, cywilizacyjnych granicach. Największy znak drogowy, jaki zobaczyłem po polskiej stronie Odry na przejściu w Kostrzynie był „Zakaz ruchu rowerowego” umieszczony tuż pod polskim godłem państwowym. Coś w tym jest!

 

Wiktor T. Nowotka

Zalesie Dolne, 8 marca 2008

Więcej…

Nurkowanie na rowerze

Sześćdziesięciodwuletni Włoch Vittorio Innocente ustanowił nowy rekord świata w podwodnej jeździe na rowerze. Na swoim specjalnie przystosowanym bicyklu zjechał po dnie na głębokość 65 metrów. Wydarzenie miało miejsce u wybrzeży Genui.


Nurek o pięć metrów poprawił swój własny rekord sprzed trzech lat. Zmagania Innocente miały być transmitowane przez telewizję w środę (23 lipca), ale podczas ostatniego poniedziałkowego testu śmiałek uszkodził sobie błonę bębenkową.

 

Po wysłuchaniu relacji naocznych świadków i sprawdzeniu odczytów cyfrowych urządzeń zamontowanych w rowerze sędzia Księgi rekordów Guinnessa z Londynu uznał jednak rezultat sprzed dwóch dni.


Włoch podziękował miejscowym nurkom, którzy pomogli mu wsiąść na przerobiony rower górski oraz zapewniającej ochronę ekipie karabinierów. Próba odbywała się na terenie rezerwatu morskiego Portofino. Innocente zaczął jazdę od głębokości 28 metrów. Przemierzał 110-metrowy podwodny stok. Po dziewięciu minutach znalazł się na 65. metrze. Było to trudne, bo musiałem przebyć więcej przeszkód z osadu dennego, niż zakładałem. Wymagało to manipulowania przerzutkami, by dało się łatwiej pedałować.

 

Mediolańczyk zbiera fundusze na walkę z rakiem, w ten sposób chce też udowodnić, że rowerem można pojechać właściwie wszędzie. Pojawił się już na lodowcach, pustyniach i górach od Alaski po Kenię. Mniej więcej siedem lat temu postanowił połączyć dwie pasje: kolarstwo i nurkowanie. Aby rower dobrze trzymał się dna, przymocowuje się do niego 35-kg balast. Dętki są napompowane wodą, a nie powietrzem. Bicykl został też wyposażony w spojlery i płetwy, które umożliwiają nawigowanie.

 

Autor: Anna Błońska

 

źródło informacji: KopalniaWiedzy.pl

 

 

Więcej…

Inteligentny rowerek edukacyjno rozwojowy dla dzieci

Produkująca zabawki firma Fisher Price rozpoczęła sprzedaż rowerków treningowych przeznaczonych już dla 3-letnich dzieci. Smart Cycle (Inteligentny Rowerek) podłącza się do telewizora, dlatego też jeżdżąc na nim, użytkownik może się jednocześnie oddawać interaktywnym grom wideo.

 

Smart Cycle opracowano z myślą o dzieciach w wieku przedszkolnym. Oprogramowanie pozwala na poruszanie się po górach, polach czy na ściganie się po torze dla samochodów wyścigowych. Jak słusznie zauważa producent, maluch nie zawsze może się bawić na dworze, a taka zabawka skłania go do aktywności fizycznej, a jednocześnie uczy. Inteligentny Rowerek o wymiarach 63,5x43x69 cm kosztuje ok. 100 dol.

 

We własnym tempie dziecko przebywa m.in. Góry Matematyki, Jezioro Kształtów, Pole Cyfr oraz Zatokę Liter. Na swojej drodze napotka jednak o wiele więcej zadaniowych przystanków. Kiedy się zmęczy, może odpocząć, grając za pomocą dżojstika. Dzięki rowerkowi stacjonarnemu zaznajomi się z małymi i wielkim literami, cyframi i liczeniem, pisownią, rozwiązywaniem problemów czy kształtami. Poćwiczy też kreatywność, myślenie przestrzenne, zdolności motoryczne i dobieranie w pary.


Autor: Anna Błońska

 

Źródło: Fisher Price

KopalniaWiedzy.pl

Więcej…

Nowy innowacyjny system przeciw złodziejom rowerów

Dima Damen, doktorantka z Leeds University opracowała technologię, która ma ochronić rowery przed kradzieżą. Może się też ona przydać do dokumentowania przestępstw i podejrzanych zachowań w miejscach publicznych.

 

System Damen potrafi rozpoznać osobę, która pozostawiła rower na parkingu. Jeśli rower zostanie zabrany przez kogoś innego, wszczynany jest alarm. Kradzieże rowerów to coraz bardziej poważny problem. Tym większy, że coraz więcej osób, dbając o swoje zdrowie i środowisko naturalne, przesiada się na dwukołowce. W samej Wielkiej Brytanii każdego roku kradzionych jest 500 000 rowerów. Z tego jedynie 5% wraca do właścicieli.

 

System pani Damen wykorzystuje rozmieszczone w wielu miejscach kamery przemysłowe. Obraz osoby parkującej rower jest przechowywany tak długo, aż pojazd zostanie zabrany. Zabierającą osobę porównuje się z parkującą.

 

System wciąż jest w fazie prototypu, jednak testy wykazały już, że bezbłędnie rozpoznał 11 z 13 prób kradzieży.

 

Damen pracuje teraz nad technologią, która pozwoli na zidentyfikowanie podejrzanych pakunków, szczególnie na lotniskach. Tutaj sprawa będzie trudniejsza, bo ewentualny terrorysta podkładający bombę w bagażu, nie zostawi torby na widoku kamer. Raczej zaniesie ją do toalety lub postara się ukryć za jakimś filarem.

 

Dlatego też pani Damen opracowuje technologię, która będzie rozpoznawała ludzi wchodzących w strefy szczególnie narażone na atak. System rozpozna, że dana osoba weszła niosąc torbę, ale wyszła już bez niej. W takim przypadku zostaną poinformowane służby ochrony.


Autor: Mariusz Błoński

 

Źródło: ZeeNews
KopalniaWiedzy.pl

 

Więcej…

Strona 9 z 12

Reklama: